Największe targi motocyklowe w Europie Środkowo-Wschodniej to nie tylko prezentacja maszyn, technologii i trendów. To przestrzeń, w której spotykają się pasja, biznes i… sztuka. Warsaw Motorcycle Show po raz kolejny udowodniło, że branża motocyklowa to znacznie więcej niż tylko pojazdy – to styl życia, emocje i nieustanna potrzeba wyróżnienia się.
Właśnie tam pojawiliśmy się razem z naszym ambasadorem, Markiem Szatkowskim, znanym szerzej jako ArtGarage. I choć wokół nas były setki motocykli, premierowych modeli i technologicznych nowinek, naszą uwagę przyciągało coś zupełnie innego – detale. Kolor. Forma. Historia opowiedziana… lakierem.
Bo lakiernictwo ma drugą twarz. Taką, o której nie mówi się wystarczająco często.
To nie tylko naprawy powypadkowe, dobór odcieni czy idealnie położona powłoka. To także sztuka. I to w najbardziej dosłownym znaczeniu tego słowa.
Marek Szatkowski jest jednym z tych twórców, którzy redefiniują, czym może być zawód lakiernika. Od 1999 roku konsekwentnie buduje swoją pozycję jako pionier aerografii w Polsce. Jego prace trudno nazwać „projektami” – to raczej dzieła sztuki, które powstają na niestandardowych płótnach: motocyklach, kaskach, elementach karoserii, a nawet… szybowcach.
Każdy detal, każda linia i każde przejście tonalne są efektem nie tylko techniki, ale też wyobraźni i doświadczenia. To połączenie sprawia, że jego realizacje przyciągają uwagę nie tylko fanów motoryzacji, ale też ludzi związanych ze światem sztuki i designu.
Warsaw Motorcycle Show było idealnym miejscem, żeby tę „drugą stronę” lakiernictwa pokazać szerzej.
Wśród błyszczących maszyn i premierowych modeli można było zobaczyć, jak ogromne znaczenie ma personalizacja. Jak bardzo liczy się indywidualność. Jak motocykle przestają być tylko środkiem transportu, a stają się nośnikiem tożsamości właściciela.
I właśnie tutaj wchodzi aerograf.
To technika, która pozwala wyjść poza schemat. Stworzyć coś unikalnego. Coś, czego nie da się powtórzyć seryjnie. Coś, co ma charakter.
Marek od lat udowadnia, że lakiernictwo może być formą ekspresji. Jego pracownia w Nadolanach, niewielkiej miejscowości niedaleko Sanoka, stała się miejscem, gdzie rzemiosło spotyka się ze sztuką na najwyższym poziomie. To tam powstają projekty, które trafiają do klientów w całej Polsce i poza jej granicami.
Co ciekawe, jego historia to nie tylko opowieść o sukcesie w branży kreatywnej. To także przykład niezwykłego połączenia dwóch światów. Na co dzień Marek jest strażakiem – osobą, która ratuje życie i zdrowie innych. Po godzinach zamienia mundur na maskę lakierniczą i tworzy rzeczy, które zachwycają precyzją i detalem.
Ta dualność widać w jego pracach. Z jednej strony – dyscyplina, dokładność i perfekcja. Z drugiej – odwaga, wizja i artystyczna swoboda.
To właśnie takie osoby zmieniają postrzeganie całej branży.
Dziś lakiernictwo nie musi być kojarzone wyłącznie z warsztatem i naprawą. Może być przestrzenią do tworzenia. Do eksperymentowania. Do budowania własnego stylu.
I to jest przekaz, który chcieliśmy pokazać podczas Warsaw Motorcycle Show.
Jako Akademia Lakiernika nie tylko promujemy zawód – pokazujemy jego potencjał. Możliwości, jakie daje. Ścieżki, które można wybrać.
Bo możesz być specjalistą od napraw powypadkowych.
Możesz pracować przy topowych markach motoryzacyjnych.
Ale możesz też pójść w stronę sztuki. Tworzyć unikalne projekty. Budować własną markę.
Marek jest najlepszym przykładem tego, że nie ma jednej drogi.
Jego historia zaczęła się w małym garażu. Dziś jego pracownia jest jedną z najbardziej dynamicznie rozwijających się w regionie, a kolejnym krokiem jest stworzenie największej pracowni aerografu w Europie. To ambitny plan, ale patrząc na jego dotychczasową drogę – w pełni realny.
Co więcej, jako ambasador Akademii Lakiernika aktywnie dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem. Inspiruje młodych ludzi, pokazując im, że ten zawód może być początkiem czegoś naprawdę dużego.
Bo w świecie, w którym liczy się indywidualność, umiejętność tworzenia czegoś unikalnego staje się bezcenna.
Warsaw Motorcycle Show było dla nas nie tylko wydarzeniem branżowym. Było potwierdzeniem, że kierunek, który obraliśmy, ma sens.
Że lakiernictwo może być nowoczesne.
Może być kreatywne.
Może być… sztuką.
I właśnie tę historię chcemy opowiadać dalej.
© 2026 Akademia Lakiernika Regulamin