Spread the love

Działając razem możemy zbudować przyszłość zawodu lakiernika

 Nasza strategia zakłada zsynchronizowane, wielopłaszczyznowe działania na skalę ogólnokrajową̨ – od odbudowania wizerunku zawodu lakiernika, przez zapewnienie nauczycielom dostępu do aktualnej wiedzy, aż po stworzenie siatki połączeń́ między szkołami i serwisami – przekonuje Tomasz Borowiec, FLI key account manager w Axalta Coating Systems Poland.


Brak młodych i chętnych do pracy lakierników to od lat jedno z najważniejszych wyzwań branży refinish. Czy dealerzy mają świadomość skali tego problemu?

Zdecydowanie tak. Wskazują na to nie tylko nasze doświadczenia i rozmowy z klientami, ale też twarde dane. Z przeprowadzonej przez nas ankiety, w której wzięło udział kilkadziesiąt serwisów z całej Polski, wynika, że aż 86 proc. właścicieli blacharni-lakierni ma w tym momencie niezaspokojone potrzeby kadrowe, a 95 proc. zadeklarowało konieczność zatrudnienia pracowników w ciągu następnych 5 lat. Jak widać, sytuacja jest trudna, zaś w perspektywie kilku lat problem może się jeszcze pogłębiać, ponieważ część starszych pracowników będzie odchodziła z rynku i najzwyczajniej nie będzie jak ich zastąpić. Wielu dealerów mówi otwarcie, że utrata nawet jednego czy dwóch lakierników będzie oznaczała przestoje w pracy serwisu, a w najgorszym scenariuszu ograniczenie możliwości prowadzenia biznesu. Presja staje się coraz bardziej odczuwalna, zdarzają się nawet próby przejmowania pracowników od konkurencji czy windowania stawek wynagrodzenia. Choć wszyscy mamy świadomość, że takie mechanizmy są niekorzystne dla całego środowiska.

Sporo mówi się ostatnio o inicjatywach zarówno samych dealerów, jak i dostawców materiałów lakierniczych, których celem jest właśnie poprawa sytuacji kadrowej w serwisach. Czy to realna szansa na wyjście z impasu?

Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć. Oczywiście wszystkie działania, które podejmują przedstawiciele branży, zasługują na pochwałę i z pewnością są krokiem w dobrym kierunku. Dealerzy zakładają klasy patronackie, firmy organizują praktyki czy konkursy dla młodych adeptów sztuki lakierniczej. Wszystkie te działania mają jednak ograniczony zasięg i co za tym idzie – przynoszą niewystarczające efekty. Na problem z kadrą techniczną składa się niestety wiele elementów – nieatrakcyjny wizerunek zawodu lakiernika, słaby i niedoinwestowany system edukacji, wreszcie – ograniczone możliwości zdobywania praktycznych umiejętności.

Jakie rozwiązania proponujecie zatem branży jako Axalta?

Nasza strategia zakłada zsynchronizowane, wielopłaszczyznowe działania na skalę ogólnokrajową – od budowania i promowania zawodu lakiernika, przez zapewnienie nauczycielom dostępu do aktualnej wiedzy, aż po stworzenie siatki połączeń i struktur między dobrze zarządzanymi szkołami i serwisami, które są gotowe przyjąć uczniów do programu praktyk. To długofalowy plan, który z pewnością wymaga wiele wysiłku, sprawnej organizacji, określenia standardów, a przede wszystkim wspólnego działania wszystkich uczestników rynku – dealerów, właścicieli serwisów niezależnych, a także przedstawicieli partnerów technologicznych.

Co warte podkreślenia, nie traktujemy tego projektu jako formy autopromocji. Koncepcja, którą opracowaliśmy, jest naszą odpowiedzią na poważny zawodowy kryzys. Jesteśmy otwarci na sugestie, nowe pomysły i zapraszamy do współpracy wszystkich tych, którzy, podobnie jak my, wierzą, że działając razem, mamy większą szansę na powodzenie i osiągnięcie pożądanego rezultatu.

Wspomniał pan o potrzebie zmiany wizerunku zawodu lakiernika wśród przedstawicieli młodego pokolenia. To dziś aż taka przeszkoda?

Zdecydowanie, zawód lakiernika to dla młodzieży wciąż synonim ciężkiej i brudnej pracy, do tego w szkodliwych dla zdrowia warunkach. Podstawowym zadaniem do odrobienia jest zatem zbudowanie od pod- staw obrazu pracy lakiernika w nowoczesnym serwisie i podkreślenie atutów tego zajęcia – atrakcyjnych zarobków, gwarancji zatrudnienia, a także ogromnych możliwości rozwoju, które stoją przed utalentowanymi adeptami sztuki lakierniczej. Problem jest złożony, stąd działania, które chcemy realizować, muszą być wielowymiarowe. Stawiamy nie tylko na pozytywny przekaz, ale i kanały komunikacji, które są popularne wśród młodych ludzi. Nacisk kładziemy choćby na media społecznościowe, przy- gotowujemy również kanał na portalu YouTube, na którym w atrakcyjnej i nowoczesnej formule zamierzamy publikować krótkie materiały wideo przybliżające młodym ludziom zawód lakiernika.

Po raz kolejny zaangażowaliśmy się także w organizację Mistrzostw Młodych Lakierników na międzynarodowych targach Poznań Motor Show, które odbyły się na początku kwietnia. Dla nas to wyjątkowa okazja, by zaprezentować zawód lakiernika szerszej publiczności i udowodnić, że to nie nudne rzemiosło, ale ciekawe i rozwojowe zajęcie.

Znalezienie potencjalnych kandydatów do zawodu lakiernika to jednak dopiero pierwszy krok. Następnym etapem jest edukacja – jakie wyzwania identyfikujecie w tym obszarze?

Z edukacją zawodową wiążą się bardzo różne zagadnienia. Wymieniłbym tu z pewnością brak wystarczającego finansowania, który pociąga za sobą deficyty w niezbędnym sprzęcie czy nawet materia- łach lakierniczych. Kolejnym wyzwaniem jest brak aktualnej wiedzy wśród nauczy- cieli, którzy nadal często uczą młodzież technologii opanowanej przez siebie w szkole 20 czy 30 lat temu. Ale nadrzędny problem to w moim odczuciu ogólny marazm czy brak chęci do rozwoju – na różnym etapie i wśród każdego szczebla uczestników procesu kształcenia.

Dlatego postawiliśmy sobie za cel znalezienie na mapie kraju szkół, które mimo trudności są zarządzane przez osoby otwarte na nowe inicjatywy, zatrudniające nauczycieli z prawdziwą pasją do zawodu. Zaczynamy właśnie od nich. Oferujemy kadrze pomoc w zdobywaniu aktualnej wiedzy i praktycznych umiejętności zwią- zanych z obecnie stosowaną technologią. W tym celu planujemy cykl bezpłatnych, autorskich szkoleń dla nauczycieli, a tak- że, wraz z naszymi rynkowymi partnerami, pracujemy nad stworzeniem kompendium wiedzy, z którego w przyszłości będą mogli korzystać zarówno nauczyciele, jak i uczniowie. Ale podstawowym elementem naszej strategii będą rzecz jasna szkolenia oraz praktyki dla najbardziej utalentowanych uczniów, organizowane w najlepszych serwisach w kraju.

Czy ma to być program na najzdolniejszych i najbardziej zmotywowanych?

Tak, nie chcemy, by nasza inicjatywa była kolejnym punktem do „odhaczenia” w procesie edukacji, a raczej szansą dla uczniów, którzy wyróżniają się nie tyko umiejętnościami, ale i pozytywnym nastawieniem. Tej grupie oferujemy możliwość zdobywania cennego doświadczenia i realny rozwój zawodowy w optymalnych warunkach do nauki. Nie ukrywam, że kluczową rolę mają tu do odegrania właśnie dealerzy, którzy dysponują nie tylko najlepszej jakości infrastrukturą, technologiami, ale i odpowiednio wykwalifikowaną kadrą.

Mamy świadomość, że zorganizowanie w serwisie miejsca, przestrzeni i czasu do nauki nie jest łatwe. Wiąże się to z utrudnieniami, zmianami w grafiku czy wprowadzeniem systemu motywacji dla pracowników, którzy oprócz wykonywania codziennych obowiązków muszą wziąć pod skrzydła jednego czy dwóch uczniów. Dlatego w tym procesie wspieramy dealerów w każdy możliwy sposób, między innymi organizując dodatkowe kursy dla praktykantów czy przygotowując kompletny program szkoleniowy, zakładający rozwijanie wśród kształconych konkretnych kompetencji na poszczególnych etapach.

Jak podchodzą do tego tematu dealerzy? Czy chętnie podejmują współpracę w ramach organizacji praktyk w swoich serwisach?

W ostatnim czasie obserwujemy znaczące zmiany w tym zakresie. Świadomość problemu rośnie, a dealerzy coraz częściej decydują się na działania, które mają na celu znalezienie potencjalnych pracowników. To z pewnością dobry kierunek – młodzi ludzie, którzy znajdują u pracodawcy optymalne warunki pracy, chętniej wracają do niego po zakończeniu szkoły. I choć każdy taki przypadek to sukces, cały czas przekonujemy, że działania na mikroskalę nie są wystarczające. Zależy nam, by do naszej wizji przekonać jak największą liczbę dealerstw oraz przedstawicieli branży refinish. Wykorzystać ich doświadczenie, energię oraz zaangażowanie, aby wypracować wspólną strategię i mechanizmy, które w dłuższej perspektywie pozwolą nam trwale rozwiązać problem braku młodej, wykwalifikowanej kadry.

back to top